Hej :)
Jesteem! Wróciłam do Was, do blogowania! Przepraszam za moją nieobecność, przez pierwszy tydzień lutego byłam na działce, w drugi chorowałam, przez co nie miałam pomysłu na napisanie posta, czy nawet pomalowanie paznokci. Teraz już jestem i mam nadzieję że nic mnie nie przetrzyma na dłużej :)
Wracając do tematu posta, który jest dość dziwny :) Mowa o praniu, wiem że nie wszystkim się spodoba taki wzorek :) Nie są to kwiatki lub kotki, tylko coś zupełnie innego i dziwnego. Na paznokciach "wiszą" skarpetki (nie do pary) i majteczki w kropeczki. Starałam się stworzyć oryginalny motyw, taki którego jeszcze nigdzie nie widziałam na Waszych blogach, pranie było idealne :D (chyba, że ktoś już robił takie mani, to niech mi napisze) Na Essie Fiji namalowałam sznurek i gwoździe brązową farbką akrylową. Na sznurku klamerki, a właściwie coś co za bardzo ich nie przypomina, ale załóżmy że są to klamerki. ;) Trzymają one wcześniej wspomniane skarpetki malowane farbką i majtaski malowane lakierem Essence z limitki Floral Grunge.
Zapraszam do przeglądnięcia zdjęć :)
Co myślicie o moim praniu? :)
Do następnego posta.
Pozdrawiam :)
środa, 19 lutego 2014
sobota, 25 stycznia 2014
Spóźnione zakupy i prezenty z grudnia 2013.
Hej :)
Dziś będzie bardzo spóźniony post o moich zakupach i prezentach świątecznych z grudnia. Jest tego dużo, przygotujcie się na długiego posta z masą zdjęć. Od lutego trochę zastopuję z tym nałogowym kupowaniem :)
Zacznijmy od zakupów:
Essie, #262 Saturday Disco Fever -20.99 zł, Super Pharm
Lovely Snow Dust nr.3 - ok.8 zł, Rossmann
My Secret Confetti #176 Confetti Game - 7.99 zł, Natura
Z bliska, co mają w środku:
Life z Super Pharm. Piękne brokaty! Jeden 2.99 zł. w promocji.
#44
#41
#39
Co w środku?
Na Banggood, czyli tańszej wersji BPS kupiłam zestaw sond za ok 12 zł i nakładaczkę (?) do ozdób za ok. 4zł
Świecznik, prosto z Piotra i Pawła :D 6.99zł
Ciepłe skarpetki, pieski :D Nie mogłam ich nie kupić, przecież są takie urocze :P 19.99zł w Centro.
Essence, Nail Art Paper Print - 9.99 zł, Natura
Prezenty:
W Wigilię klasową, każdy wylosował osobę, której robi prezent. Od koleżanki dostałam śliczny zestawik. Wosk Yankee Candle Simply Home , Rozcieńczalnik od Inglota (już trochę go użyłam), lakier piaskowy Cosmo i czerwoną bransoletkę z koralików z serduszkiem :)
Śliczny zestaw biżuterii otrzymałam od Kuzynki. Bransoletka, zawieszka do naszyjnika i kolczyki. Towarzyszyły mi w Sylwestra :)
Bransoletka WHO z moim imieniem :)
Naszyjnik, z oczkiem i kluczykiem. Śliczny!
Lakier piaskowy od Allepaznokcie i lakier holograficzny #1
Folia transferowa, neonowe ćwieki i aksamit też od Allepaznokcie
Od koleżanki dostałam lakier Inglot #159
Naklejki wodne, cały arkusz piórek
Kuferek z kosmetykami :) Tyle dobroci w jednym :)
Mascara Pierre Rene. Od teraz moja ulubiona :)
Pięknie pachnący perfum Gabriela Sabatini-Miss Gabriela
Zielony zestaw kosmetyków Balea. Szampon, krem, dezodorant i krem do rąk.
Sukienka na biżuterię :) Z jednej strony są kieszonki na bransoletki/kolczyki i inne a z drugiej zawieszki na łańcuszki. Świetne :D
Miękkie i ciepłe kapcie tygrysy :)
Plecak w azteckie wzorki
Kominek z choinką. Były w zestawie jeszcze świeczki i olejki, lecz nie załapały się na zdjęcie :)
Pudełko w kształcie serca. Teraz trzymam w nim woski zapachowe :)
Dostałam jeszcze woski ale zapomniałam je sfotografować :/
Znowu, sporo tego było :) Od lutego mam ban na zakupy, sama nie wierze że to robie, ale muszę zaoszczędzić do Londynu :)
------------------------------------------------------------------------------------------------
Na sam koniec pokarzę Wam kogoś, kto przybył do mnie w grudniu. Oto nowy Kubuś (poprzednika już nie ma :'( Miał 14,5 lat ) Mały ma teraz 3 miesiące. Co by o nim, mówić, szalony, słodki i uroczy. Przegryzł (jak na razie) ładowarkę i myszkę :)


To już koniec :) Co myślicie o moich zakupach? Macie którąś z pokazanych rzeczy?
Do następnego posta.
Pozdrawiam :)
Dziś będzie bardzo spóźniony post o moich zakupach i prezentach świątecznych z grudnia. Jest tego dużo, przygotujcie się na długiego posta z masą zdjęć. Od lutego trochę zastopuję z tym nałogowym kupowaniem :)
Zacznijmy od zakupów:
Essie, #262 Saturday Disco Fever -20.99 zł, Super Pharm
Lovely Snow Dust nr.3 - ok.8 zł, Rossmann
My Secret Confetti #176 Confetti Game - 7.99 zł, Natura
Z bliska, co mają w środku:
Life z Super Pharm. Piękne brokaty! Jeden 2.99 zł. w promocji.
#44
#41
#39
Co w środku?
Na Banggood, czyli tańszej wersji BPS kupiłam zestaw sond za ok 12 zł i nakładaczkę (?) do ozdób za ok. 4zł
Świecznik, prosto z Piotra i Pawła :D 6.99zł
Ciepłe skarpetki, pieski :D Nie mogłam ich nie kupić, przecież są takie urocze :P 19.99zł w Centro.
Essence, Nail Art Paper Print - 9.99 zł, Natura
Prezenty:
W Wigilię klasową, każdy wylosował osobę, której robi prezent. Od koleżanki dostałam śliczny zestawik. Wosk Yankee Candle Simply Home , Rozcieńczalnik od Inglota (już trochę go użyłam), lakier piaskowy Cosmo i czerwoną bransoletkę z koralików z serduszkiem :)
Śliczny zestaw biżuterii otrzymałam od Kuzynki. Bransoletka, zawieszka do naszyjnika i kolczyki. Towarzyszyły mi w Sylwestra :)
Bransoletka WHO z moim imieniem :)
Naszyjnik, z oczkiem i kluczykiem. Śliczny!
Lakier piaskowy od Allepaznokcie i lakier holograficzny #1
Od koleżanki dostałam lakier Inglot #159
Naklejki wodne, cały arkusz piórek
Kuferek z kosmetykami :) Tyle dobroci w jednym :)
Mascara Pierre Rene. Od teraz moja ulubiona :)
Pięknie pachnący perfum Gabriela Sabatini-Miss Gabriela
Zielony zestaw kosmetyków Balea. Szampon, krem, dezodorant i krem do rąk.
Sukienka na biżuterię :) Z jednej strony są kieszonki na bransoletki/kolczyki i inne a z drugiej zawieszki na łańcuszki. Świetne :D
Miękkie i ciepłe kapcie tygrysy :)
Plecak w azteckie wzorki
Kominek z choinką. Były w zestawie jeszcze świeczki i olejki, lecz nie załapały się na zdjęcie :)
Pudełko w kształcie serca. Teraz trzymam w nim woski zapachowe :)
Dostałam jeszcze woski ale zapomniałam je sfotografować :/
Znowu, sporo tego było :) Od lutego mam ban na zakupy, sama nie wierze że to robie, ale muszę zaoszczędzić do Londynu :)
------------------------------------------------------------------------------------------------
Na sam koniec pokarzę Wam kogoś, kto przybył do mnie w grudniu. Oto nowy Kubuś (poprzednika już nie ma :'( Miał 14,5 lat ) Mały ma teraz 3 miesiące. Co by o nim, mówić, szalony, słodki i uroczy. Przegryzł (jak na razie) ładowarkę i myszkę :)

To już koniec :) Co myślicie o moich zakupach? Macie którąś z pokazanych rzeczy?
Do następnego posta.
Pozdrawiam :)
piątek, 24 stycznia 2014
Pierwsze stemple!
Hej :)
Na początku stycznia doszedł do mnie stempel Kand, a raczej jego podróbka :) Oczywiście nie mogłam doczekać się, aż go wypróbuję. Zamówiłam 3 płytki z Born Pretty Store i kilka innych drobiazgów. Po tygodniu cieszyłam się skromnym zestawem do stemplowania. Na początek wybrałam płytkę QA66, a z niej wzór trójkątów. Jako bazę pod zdobienie posłużył mi gradient, zrobiony z Miss Sporty Clubbing Colours #453, China Glaze Sun Of The Peach, Golden Rose Rich Color #44 i czarny Golden Rose Rich Color #35. Muszę przyznać, stemplowanie wciąga! Co prawda, nie wyszło mi idealnie, bo na kilku paznokciach widać rozmazane, rozciągnięte wzorki. Jest to przecież pierwszy raz, który moim zdaniem wypadł całkiem nieźle :)
Oczywiście nie dorównuję B. czy Yasinisi, lecz w moim wieku i chęciach to wyszły naprawdę ładnie :D
A Wy co sądzicie? Stemplowałyście już, jak Wam to wychodzi?
Do następnego posta.
Pozdrawiam :)
Na początku stycznia doszedł do mnie stempel Kand, a raczej jego podróbka :) Oczywiście nie mogłam doczekać się, aż go wypróbuję. Zamówiłam 3 płytki z Born Pretty Store i kilka innych drobiazgów. Po tygodniu cieszyłam się skromnym zestawem do stemplowania. Na początek wybrałam płytkę QA66, a z niej wzór trójkątów. Jako bazę pod zdobienie posłużył mi gradient, zrobiony z Miss Sporty Clubbing Colours #453, China Glaze Sun Of The Peach, Golden Rose Rich Color #44 i czarny Golden Rose Rich Color #35. Muszę przyznać, stemplowanie wciąga! Co prawda, nie wyszło mi idealnie, bo na kilku paznokciach widać rozmazane, rozciągnięte wzorki. Jest to przecież pierwszy raz, który moim zdaniem wypadł całkiem nieźle :)
Oczywiście nie dorównuję B. czy Yasinisi, lecz w moim wieku i chęciach to wyszły naprawdę ładnie :D
A Wy co sądzicie? Stemplowałyście już, jak Wam to wychodzi?
Do następnego posta.
Pozdrawiam :)
wtorek, 14 stycznia 2014
Hean #187 Hot Wine
Hej :)
Dziś pokażę Wam lakier, który był ze mną w Wigilię. Jest to ostatni z trzech lakierów, które dostałam do testowania od Hean. To kolor, jakiego nie miałam dotąd w kolekcji . Pewnie dlatego że wolę jasne kolory, ten jest chyba jedynym ciemnym (nie licząc czerni) jaki mam. A jest przepiękny! Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Nazwa: Hean City Fashion
Odcień: #187 Hot Wine
Dostępność: Sklep Hean
Cena: 8.99zł
Pojemność: 12 ml
Kolor: bordowy
Krycie: 2 warstwy
Pędzelek: Szeroki, prosto ścięty
Wysychanie: szybkie
Wytrzymałość: 4 dni
Plusy:
+kolor
+szeroki pędzelek
+ cena
+ bardzo się błyszczy
+ krycie
Minusy:
---
Ocena: 5+/6
Hean City Fashion #187 Hot Wine, to lakier koloru bordowego
z domieszką brązu, o kremowym wykończeniu.
Nakładanie nie sprawia żadnych problemów, dzięki szerokiemu pędzelkowi i dobrej pigmentacji, kryje przy dwóch warstwach. Lakier schnie bardzo szybko i po wyschnięciu bardzo się błyszczy. W szklanej, prostokątnej, solidne wykonanej buteleczce mieści się 12 ml emalii. Za tą ilość zapłacimy 8.99 zł. Nosiłam lakier na paznokciach przez 3 dni, bez żadnych uszkodzeń, jedynie końcówki były delikatnie starte. Zmywa się dobrze, lekko farbuje palce, lecz nie jest to wielkim minusem.
Podsumowując, za niską cenę otrzymujemy bardzo dobry jakościowo lakier o przepięknym kolorze. Oczywiście mogę polecić go każdemu, lakier na 5+!
Co myślicie o tym kolorze? Macie już taki?
Do następnego posta.
Pozdrawiam :)
Dziś pokażę Wam lakier, który był ze mną w Wigilię. Jest to ostatni z trzech lakierów, które dostałam do testowania od Hean. To kolor, jakiego nie miałam dotąd w kolekcji . Pewnie dlatego że wolę jasne kolory, ten jest chyba jedynym ciemnym (nie licząc czerni) jaki mam. A jest przepiękny! Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Nazwa: Hean City Fashion
Odcień: #187 Hot Wine
Dostępność: Sklep Hean
Cena: 8.99zł
Pojemność: 12 ml
Kolor: bordowy
Krycie: 2 warstwy
Pędzelek: Szeroki, prosto ścięty
Wysychanie: szybkie
Wytrzymałość: 4 dni
Plusy:
+kolor
+szeroki pędzelek
+ cena
+ bardzo się błyszczy
+ krycie
Minusy:
---
Ocena: 5+/6
Hean City Fashion #187 Hot Wine, to lakier koloru bordowego
z domieszką brązu, o kremowym wykończeniu.
Nakładanie nie sprawia żadnych problemów, dzięki szerokiemu pędzelkowi i dobrej pigmentacji, kryje przy dwóch warstwach. Lakier schnie bardzo szybko i po wyschnięciu bardzo się błyszczy. W szklanej, prostokątnej, solidne wykonanej buteleczce mieści się 12 ml emalii. Za tą ilość zapłacimy 8.99 zł. Nosiłam lakier na paznokciach przez 3 dni, bez żadnych uszkodzeń, jedynie końcówki były delikatnie starte. Zmywa się dobrze, lekko farbuje palce, lecz nie jest to wielkim minusem.
Podsumowując, za niską cenę otrzymujemy bardzo dobry jakościowo lakier o przepięknym kolorze. Oczywiście mogę polecić go każdemu, lakier na 5+!
Co myślicie o tym kolorze? Macie już taki?
Do następnego posta.
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






